FLOMARO – francuskie smaki w Krakowie

Dear Friends !

Dziś nie będzie żadnych wypociń na temat Francji, ale krótka rekomendacja pewnego bardzo francuskiego miejsca, które niedawno otworzyło swe drzwi i okna dla głodnych francuskich specjałów i amatorów kawy w KRAKOWIE na KRUPNICZEJ 14.
O kim i o czym mowa? O chłopakach z FLOMARO, którzy dołożyli ogromnych starań i wysiłku, aby właśnie to miejsce powstało.
Nawiasem mówiąc, jestem dość wymagająca, biorąc pod uwagę lokale z francuskimi produktami, a jeżeli sam produkt mnie zachwyci, to cena sprawi, że zrobię dwa ogromne kroki wstecz. We FloMaRo robię dwa, a nawet trzy kroki — do przodu. Dlaczego?
Voilà 4 reasons why :

1.SERY — dziękujemy dietetykom i ich opiniom, że sery są kaloryczne, że tuczące, że niezdrowe. Sery są po prostu serami, a te francuskie najlepszymi. Nie bez powodu de Gaulle kiedyś nabąknął : „Niełatwo jest rządzić krajem, który ma 350 gatunków sera” (tak naprawdę jest ich dużo więcej). Każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ chłopaki postarali się, aby w menu na początek znalazły się wyraziste sery pleśniowe jak Bleu d’Auvergne czy Fourme d’Amber, te o kremowym wnętrzu jak chociażby Camembert, Brie, Pont l’Eveque lub Buche de chèvre ; twarde, nadające się idealnie do wszelakich tart, gratin i nie tylko, a mowa o Comté i Emmental. Wymieniam jedynie kilka, które każda osoba rozpoczynająca przygodę kulinarną z Francją powinna spróbować!

PS. Flomaro – czekam na Tomme des Pyrennées, Beaufort, Mimolette, Cantal
2. PIECZYWO – czym byłaby Francja bez bagietek, croissantów, pains au chocolat, małych viennoiserrie? Dokładnie, ciężko sobie wyobrazić. Wielu z was powie mi teraz, że może kupić bagietkę i „wszystko inne” w Biedronce, a rezultat będzie taki sam. NIE. Nie będę rozpisywać się o prawidłowej strukturze bagietki, o jej rodzajach, o procesie wypiekania, o cieście francuskim. Odwiedźcie Flomaro, a zakosztujecie ogromnej różnicy.
PS. ATTENTION!!! — zamówcie ciepłego croissanta i espresso, następnie usiądźcie spokojnie, oderwijcie malutki, maślany, kruszący się kawałek rogalika, namoczcie w kawie i na samym końcu rozkoszujcie się smakiem! — Bon appétit
3. WINA – Francja bez wina to jak Polska bez wódki czy piwa. Blanc — doskonałe do serów, drobiu, deserów, owoców. Rosé — niezastapiona opcja na lato, zwłaszcza w towarzystwie przekąsek, sałatek, owoców morza. Rouge — czymś trzeba przetrawić mięsa, sery i wędliny.  Zapomnijcie o Kadarce, która z winem nie ma nic wspólnego. Prawdziwe zamieni nawet frytki z McDonaldu w ekskluzywną kolację.
4. BAR A VIN/ BISTROT PARISIEN – kto był we Francji, ma świadomość, o czym mówię. FLOMARO oferuje wam 5 świeżych, typowo francuskich sandwichs, pośród których znajdziecie Le Parisien z szynką i emmental – klasyka. Co nie oznacza, że miłośnik serów czy terrines będzie kręcił nosem.
Na koniec zaś pragnę przedstawić wam moich faworytów, moje péchés mignons, czyli specjalności lokalu.
— Camembert Rotie
— Salade du Fromager
— Planche Degustation
— Planche de Fromage
— Planche de Charcruterie
— Planche Mixte
— Raclette
Niestety nie powiem wam, co polecam najbardziej, bo polecam wszystko. Francja w pigułce i na talerzu.
Jeśli nie jesteście do końca przekonani, być może częste wizyty konsula Francji i Francuzów pozwolą zmienić Wam zdanie.
Oui? Non? La réponse est oui.
A! Ostatnia rzecz – w miarę apetytu klientów, chłopaki będą powiększać asortyment.
So, let’s check your taste!